Koktajlowa przyszłość rynku alkoholi?
Na sklepowych półkach coraz częściej pojawiają się napoje o niższej lub zerowej zawartości alkoholu. Dynamicznie rośnie kategoria RTDs (ready to drink). Według danych CMR (Centrum Monitorowania Rynku) obejmujących sklepy małoformatowe (do 300 m2) jej wartość na przestrzeni lat 2022-2024 zwiększyła się o 74,5%, przy jednoczesnym wzroście wolumenu sprzedaży (w litrach) o 39,4% oraz liczby sprzedanych opakowań o 48,4%[i].
Rozwój kategorii gotowych drinków niskoprocentowych (alk. 4-5% obj.) jest odpowiedzią branży spirytusowej na zmieniające się trendy konsumenckie, w tym rosnącą popularność zjawiska NoLo (no alcohol, low alcohol). Rozszerzenie oferty o napoje RTDs uwzględnia potrzeby konsumentów, poszukujących lżejszych alternatyw.
Zmianom tym towarzyszy także boom na bezalkoholowe (0,0%) odpowiedniki popularnych trunków. Kategoria ta w latach 2022-2024 zanotowała wzrost o 42,7% wolumenowo i 77,1% wartościowo[ii]. Siłą napędową trendu jest pokolenie młodych dorosłych, które na półkach z alkoholami poszukuje smaku częściej niż „procentów”.
W Polsce rośnie kultura spożywania alkoholi wysokoprocentowych w postaci koktajli. Widzimy, że konsumenci chętnie sięgają po słabsze procentowo napoje, jak na przykład RTD – gotowe koktajle o niskiej zawartości alkoholu. Jednocześnie wprowadzamy bezalkoholowe odpowiedniki ginów, rumów i likierów, co jest wymagającym technologicznie procesem. Wiele wskazuje na to, że ten trend będzie się rozwijał, co pokazują badania konsumentów, którzy zamiast shotów sięgają po drinki – mówi Emilia Rabenda, prezes zarządu Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy.
Rosnące od 2022 roku w dwucyfrowym tempie gotowe drinki niskoalkoholowe przyciągają konsumentów różnorodnością smaków i wygodą – wystarczy sięgnąć po jeden produkt, bez konieczności zakupu wszystkich składników drinka. Jak wynika z badania zrealizowanego przez SW Research, do ulubionych drinków dorosłych Polaków należą m.in. whisky z colą (39%), mojito (30%), gin & tonic (19,5%) czy spritz (16,7%)[iii].
Jeśli chodzi o bezalkoholowe odpowiedniki popularnych napojów z procentami Polacy w ubiegłym roku wydali na nie w sklepach małoformatowych (do 300 m2) o 17,9% więcej w porównaniu z rokiem 2023, co przełożyło się na wartość 1,9 mld zł. Jest ona dobitnym potwierdzeniem tego, że trend NoLo, zapoczątkowany przez generację Z, czyli osoby urodzone po 1995 roku, wyznacza nowy kierunek dla branży.
Konsumenci coraz częściej znajdują w sklepach alternatywy 0,0% dla takich trunków, jak np. rum i gin. Wolumenowo sprzedaż rumu 0,0% w 2024 roku wzrosła r/r ponad 122 razy (o 12 112% względem roku 2023), a sprzedaż ginu 0,0% pod względem wolumenu zwiększyła się ponad dwukrotnie rok do roku (o 116,9% w porównaniu do 2023 r.). Jeśli chodzi o wzrost wartości sprzedaży, w przypadku ginów 0,0% było on ponad 2,5-krotny (o 144,1% w 2024 vs. 2023), a rumów 0,0% ponad 217-krotny (o 21 602,1%) w tym samym okresie[iv].
Popularność trendu NoLo śledzą nie tylko producenci, ale i detaliści, co jest widoczne na poziomie ekspozycji sklepowej. Sklepy małoformatowe i sieci handlowe dbają o widoczne oznaczenie niskoprocentowych i bezalkoholowych napojów na półkach, niekiedy przeznaczając dla nich specjalne, oddzielne sekcje. Dzięki temu konsumenci mogą łatwo i świadomie dokonać wyboru zgodnego z ich potrzebami. Modę na NoLo została też zauważona przez branżę HoReCa - większość klientów tego sektora sięga po kolorowe drinki i wybiera koktajle tworzone na bazie np. 15-20% aperitifów. Gama smakowa koktajli jest bardzo szeroka, a one same są pięknie serwowane.
Potwierdzeniem trendu jest także wyraźna sezonowość spożycia produktów NoLo, podobna do ich alkoholowych odpowiedników. Lato to okres znacznego wzrostu spożycia bezalkoholowych cydrów, ginu (do drinków) i piw. Z kolei grudzień to gigantyczny wzrost sprzedaży win musujących 0,0% - mówi Roman Szymanda, analityk CMR.
Dane z ostatnich trzech lat wskazują na to, że branża alkoholowa przekroczyła już próg zmian, wkraczając w rzeczywistość tworzoną przez trend NoLo. Producenci przewidują, że obecny rok również będzie pełen wyzwań, ale i szans związanych z rosnącym znaczeniem kategorii napojów nisko- i bezalkoholowych.
Kontakt dla mediów:
Emilia Rabenda
e.rabenda@zppps.pl
tel. 503 099 073
***
Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy (ZP PPS) to dobrowolna, samorządna i samofinansująca się organizacja branżowa, zrzeszająca 90% rynku mocnych alkoholi w Polsce, reprezentując zarówno międzynarodowe korporacje, jak i małe i średnie przedsiębiorstwa. Misją Związku jest wspieranie zrównoważonego rozwoju sektora spirytusowego, który pozytywnie wpływa na gospodarkę i rolnictwo. Branża spirytusowa generuje rocznie 23,2 mld zł wartości PKB, będąc jednym z istotnych sektorów przemysłowych w Polsce. Zatrudnia bezpośrednio około 4,7 tys. osób, a dzięki powiązaniom z innymi gałęziami gospodarki zapewnia łącznie blisko 84 tys. miejsc pracy. Każdego roku przemysł spirytusowy przetwarza 1,31 mln ton zbóż, w tym 559 tys. ton kukurydzy oraz 50 tys. ton ziemniaków. Eksport polskich wyrobów spirytusowych osiąga wartość 2,2 mld zł rocznie. Od 2008 roku ZP PPS we współpracy z partnerami społecznymi prowadzi działania edukacyjne na rzecz odpowiedzialnego spożywania alkoholu wśród dorosłych Polaków. Celem organizacji jest także kreowanie pozytywnego wizerunku polskich produktów spirytusowych w Polsce i na świecie oraz kultywowanie tradycji produkcyjnych kształtowanych na przestrzeni kilkuset lat.
[i] Dane CMR obejmujące sklepy małoformatowe do 300m2.
[ii] Dane CMR
[iii] Badanie CAWI zrealizowane przez SW Research na zlecenie ZP PPS na reprezentatywnej próbie Polaków w wieku 18-55 lat w maju i czerwcu 2025 r. Celem badania było poznanie nawyków i doświadczeń związanych
z konsumpcją alkoholu.
[iv] Dane CMR.