W policyjnych sprawach DNA potrafi wskazać jednego człowieka spośród milionów. Technik kryminalistyki Damian Skowron doskonale o tym wie. Dziś to jego życie zależy od genetyki – idealnego dopasowania i odnalezienia osoby, która pomoże mu w drugim starciu z chorobą. W marcu 2024 roku usłyszał diagnozę: ostra białaczka szpikowa. Uratował go przeszczep szpiku od starszego brata. Kilka miesięcy później telefon z kliniki znów zmienił wszystko – choroba wróciła. Tym razem jedyną szansą dla 41-letniego policjanta jest odnalezienie „genetycznego bliźniaka” – niespokrewnionego dawcy szpiku, którego zgodność genów może uratować mu życie.
Przytuliłem mocno synów i przepraszałem ich, że tak się stało.
– wspomina moment usłyszenia informacji o wznowie choroby Damian, 41-letni policjant chorujący na ostrą białaczkę szpikową
Policja, sport i nowotwór krwi
Białaczka po raz pierwszy
Czułem, że coś jest nie tak, choć nie potrafiłem tego wytłumaczyć. Zrobiłem morfologię krwi. Wyniki uruchomiły lawinę zdarzeń – niemal z dnia na dzień trafiłem do szpitala, gdzie po badaniu szpiku usłyszałem, że choruję na ostrą białaczkę szpikową.
– Damian
Moment diagnozy mamy cały czas przed oczami. Usłyszałem ją w Szpitalu w Wałbrzychu, kiedy lekarz prowadzący poinformował mnie o wyniku w pokoju lekarskim. Myślę, że nie jestem w stanie opisać uczucia jakie mnie wtedy ogarnęło. Na pewno zadałem sobie pytanie jak to jest możliwe? Wróciłem do pokoju i zadzwoniłem do ciotki Ewy, która była blisko mojej żony. Zapytałem ją czy może przekazać jej informację, że za chwilę zadzwonię. Chciałem, żeby ktoś był przy niej jak dowie się o chorobie.
– Damian
Białaczka po raz drugi
Tych emocji nie da się opisać. Słyszałem coś w telefonie, ale nie przyswajałem treści. Byłem ze swoimi synami sam w domu, starszy patrzył na mnie, a ja płakałem. Młodszy syn był w pokoju obok. Siedzieliśmy na kanapie wtuleni w siebie. Przepraszałem ich, że tak się stało. Płakaliśmy razem bardzo długo. W międzyczasie zadzwoniłem do żony i powiedziałem jej, że jest wznowa. Słyszałem potężne emocje w słuchawce telefonu.
- Damian
Kiedy dostałem wiadomość o tym, że moja choroba wróciła, Mariusz miał już drugą operację. Sytuacja jest jednoznaczna – nie mam dawcy rodzinnego. Pomóc może mi jedynie ktoś, kto nie jest ze mną spokrewniony, a jednocześnie jest genetycznie bardzo do mnie podobny.
– Damian
Rysopis osoby, która może uratować życie
Misją Fundacji DKMS jest znalezienie dawcy dla każdego pacjenta na świecie potrzebującego przeszczepienia krwiotwórczych komórek macierzystych. Fundacja działa w Polsce od 2008 roku jako Ośrodek Dawców Szpiku w oparciu o decyzję Ministra Zdrowia oraz jako niezależna organizacja pożytku publicznego wpisana do KRS 0000318602. To największy Ośrodek Dawców Szpiku w Polsce, w którym zarejestrowanych jest ponad 2 mln dawców, spośród których ponad 16 000 (grudzień 2025) oddało swoje krwiotwórcze komórki macierzyste lub szpik pacjentom zarówno w Polsce, jak i na świecie, dając im tym samym drugą szansę na życie. Aby zostać potencjalnym dawcą, wystarczy wejść na stronę www.dkms.pl i zamówić pakiet rejestracyjny do domu.





